Kultura świata

Wolontariuszka na tropie edukacji...

Udostępnij

2014-11-04

Olga Mielnikiewicz przebywa w Indiach, i w ramach swoich licznych zadań poznaje tajniki systemu edukacji w Indiach! Opisuje swoje doświadczenia na blogu: http://wolontariusze-aravindam.blogspot.com/

wpis z 19 października 2014 roku:

Nishu, nauczycielka z Gurkul Kalpataru przygotowała listę szkół z okolicy Palam Vihar, Carterpuri i Dharam Colony a my z Anandem je odwiedzamy. Chcemy poznać szkoły, do których chodzą dzieci z naszej szkoły, zaprosić zainteresowanych nauczycieli na warsztaty. Mi zależy też na materiale do publikacji, która ma powstać w ramach projektu.  Do tej pory byliśmy w trzech szkołach; Shiksha Barthi, tzw. PPP (public-privat partnership - w Indiach public oznacza prywatny) prowadzonej przez NGO w udostępnionych przez rząd pomieszczeniach; w jednej podstawówce i jednej średniej szkole państwowej. W średniej szkole trafiliśmy na "smart class" czyli lekcję przy użyciu komputerów, podczas której nauczyciel i uczniowie połączeni byli online i pracowali nad różnymi zadaniami. Jedna grupa np. nad projektem o zanieczyszczeniach środowiska.
Pracownię wyposażyła firma DELL, która opiekuje się i sponsoruje pracownię a trener pochodził z NGO Learning Links, która opracowuje programy nauczania online do poszczególnych przedmiotów. Popołudniami z pracowni mogą korzystać bezpłatnie dzieci z sąsiedztwa z biedniejszych rodzin. Okolicę Carterpuri (miejscowi mówią wioskę) "adoptowała" firma Maruti i wspiera finansowo różne inwestycje.
Państwowa szkoła podstawowa stanowiła bardzo mocny kontrast do dwóch pozostałych. Budynek bardzo zaniedbany z wybitymi szybami, zniszczone ściany. Zastaliśmy dwie nauczycielki nauczania początkowego, które szczerze i otwarcie podzieliły się opinią, którą słyszałam już wielokrotnie od samych Indusów: "Jak tylko ktoś ma trochę więcej pieniędzy nie posyła dzieci do państwowej szkoły, szczególnie podstawowej" [...]

wpis z 1 listopada 2014 roku:

biegły tydzień to odwiedziny w tzw. dobrych szkołach prywatnych,  tj. K.R.Mangalam lub DPS (Delhi Public School). Dobre szkoły prywatne to takie, których rodzice płacą za edukację swoich dzieci niemałe pieniądze, np. w K.R. Mangalam miesięcznie ok. 6000 złotych aby mieć gwarancję, że dziecko z wynikiem co najmniej 90 % na egzaminie końcowym w XII klasie dostanie się do dobrego koledżu.
W tej cenie szkoły oferują innowacyjne podejście do edukacji zgodną z obecnymi trendami w nauczaniu, luksusowe wyposażenie (strefy wypoczynku, laboratoria do każdego przedmiotu, sale rozwoju kreatywności oraz wiele przedmiotów ogólnorozwojowych, których nie ma w szkołach państwowych (w rzadkich przypadkach), jak nauka tańca, gry na instrumentach zachodnich, robotyka, "leadership camps", kilka języków obcych, wymiany międzynarodowe uczniów, wycieczki za granicę itp. W K.R. Mangalam już od przedszkola dzieci korzystają z tablicy multimedialnej zamiast tradycyjnej czarnej i kredy. Uczniowie przywożeni i odwożeni ze szkoły są przez flotę prywatnych autobusów. Np. DPS dysponuje 64 autobusami. [...]

 

Projekt "Jakość edukacji kluczem do poprawy jakości życia" jest współfinansowany z programu polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w 2014 roku